Reforma oświaty była tematem wielu dyskusji. Wiele osób jej się zwyczajnie obawiało, sądząc że dojdzie do zachwiania systemu edukacji. A wyszło, jak zawsze, czyli okazało się, że strach ma wielki oczy. Otóż sama reforma nie miała na celu wprowadzania zamętu, lecz zmiany w polskiej edukacji, która można mieć wrażanie, że nie nadążała za potrzebami rynku. Niestety prowadziło to do problemów na rynku pracy, gdzie zwyczajnie brakowało wykwalifikowanych pracowników, a wielu absolwentów studiów wyższych nie miało pracy w kraju i wyjeżdżało do pracy na Zachód, by zbierać sadzonki. W dzisiejszym tekście przedstawimy Wam 3 powody, dlaczego reforma oświaty pozytywnie wpłynie na rynek pracy. Jednak nim do tego przejdziemy zastanowimy się, daczego poziom nauczania w Polsce ciągle się obniża.

Co z tą szkołą i edukacją?

Polska w niechlubnym rankingu bezrobocia wśród młodych osób zajmuje 9 miejsce. Gorzej sprawa wygląda w Hiszpanii, czy nawet Włoszech. Jednak warto tutaj wspomnieć, że niemal 90% Polaków z młodego pokolenia ma średnie wykształcenie, a około 50% podejmuje studia. Wynik jest naprawdę imponujący, ale nietrudno zauważyć że obecnie brakuje rąk do pracy. Wiele osób posiada tylko średnie wykształcenie i to jeszcze ogólnokształcące, które owszem jest przepustką, ale na studia. Znalezienie pracy wymaga nie lada szczęścia, gdyż pracownicy szukają specjalistów. Nietrudno też zauważyć, że z roku na rok zdawalność matur jest coraz niższa, gdyż przyjęło się, że szkoły zawodowe nie są warte uwagi, a wręcz stanowią swoisty „obciach”. A przecież fachowcy tacy jak: mechanicy, czy lakiernicy mogą zarabiać dobre pieniądze, często lepsze niż osoby z wyższym wykształceniem. Tak naprawdę dalsza ścieżka edukacji powinna być nakreślona zarówno przez zainteresowania, jak i potrzeby rynku, a także własne możliwości. Dlatego reforma oświaty pozytywnie wpłynie na rynek pracy. Oto 3 powody:

Liczy się jakość, a nie ilość

Znalezienie pracy nie jest łatwe. Konkurencja jest duża, a na jedno miejsce często jest nawet 100 chętnych i mowa tutaj o stanowiskach, gdzie średni zarobek wynosi pensję minimalną. Nietrudno też zauważyć, że mamy bardzo dużo absolwentów pedagogiki, którzy nie mogą znaleźć pracy w zawodzie. Nie wspominając już o filozofach. Tak naprawdę każdy kierunek studiów jest dobry, ale pod warunkiem, że istnieje zapotrzebowanie na rynku. Dlatego właśnie reforma oświaty ma pozytywnie wpłynąć na rynek pracy. Młodzi ludzie nie będą studiować tylko dlatego, żeby studiować. Zatem uczelnie zaczynają wprowadzać limity, dzięki którym na studia będą dostawać się najlepsi, a nie każdy, który ma na to ochotę. Wszak zbyt duża ilość studentów w znaczący sposób obniża poziom edukacji. Zatem w edukacji ma liczyć się jakość, a nie ilość. Stąd już teraz rozpoczęto „cięcia” w liczbie osób przyjmowanych na nauki humanistyczne, co pozwoli ograniczyć bezrobocie wśród absolwentów, a jednocześnie sprawi, że tylko najlepsi specjaliści będą wchodzić na rynek pracy.

Edukacja skrojona do potrzeb rynku

Obecnie na rynku jest duże zapotrzebowanie na pracowników fizycznych, ale wykwalifikowanych. Dlatego też powstało coraz więcej szkół oferujących realny zawód. Jednak nie nazywane się one już szkołami zawodowymi, ale szkołami branżowymi. Reforma edukacji jasno zakłada, że mają one współpracować z lokalnymi przedsiębiorcami, zatem zapotrzebowanie na pracowników będzie generowało ilość miejsc i kierunki, które będą otwierane. Ponadto nacisk kładziony będzie na praktykę, co pozwoli młodym ludziom zaraz po szkole wejście na rynek pracy.

Dłuższa edukacja – lepsze przygotowanie

Nietrudno się domyślić, że im dłuższa edukacja, tym przygotowanie do egzaminów powinno być lepsze. Zatem reforma edukacji zakłada też rewizję programów nauczania, które powinny być dopasowane do potrzeb rynku, a jednocześnie nastawione na kształcenie również kadry zarządzającej. Dlatego też rola liceów tutaj się zmienia. Otóż stają się one 4-letnie co pozwala na lepsze przygotowanie się do matury i jednocześnie uczniowie mają więcej czasu, aby wybrać odpowiedni kierunek studiów. Ale muszą oni pamiętać, że aby dostać się na uczelnie nie wystarczy już tylko zdać maturę, będzie trzeba dobrze zdać maturę. Tylko wtedy można zyskać realną szansę na dostanie się na uczelnie wyższą.

Reforma oświaty ma przygotować absolwentów do znalezienie pracy. Tutaj nacisk kładziony jest na jakość edukacji i kształcenie fachowców, czy specjalistów, których wciąż brakuje na polskim rynku.

Odsłoń więcej polecanych artykułów
Load More In Aktualności

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz również:

Wyjątkowe francuskie wyróżnienie dla wykładowców PG

Dr Magdalena Popowska z Wydziału Zarządzania i Ekonomii oraz architekt IARP Janusz Gujski …